Po długich bojach, bolących mięśniach, prawie zawalonym egzaminie, pojawił się ON- wykop na ponad 20m długości, 60cm głębokości i szerokość łopaty w celu zakopania kabla – YKY 5x10mm2. Ot, taki kabelek… fraszka.
Zakopany zgodnie ze sztuką, na podsypce z taśmą identyfikacyjną – niebieską
.
A to już nasze lotniskowe impresje… na Kobylnicy spory ruch.